Liceum Ogólnokształcące w Konstantynowie Łódzkim Liceum Ogólnokształcące w Konstantynowie Łódzkim Politechnika Łódzka Uniwersytet Medyczny w Łodzi Uniwerytet Łódzki

Szkoła we wspomnieniach absolwentów

Dariusz Górecki

Wywiad z Prof. zw. dr hab. Dariuszem Góreckim, kierownikiem Katedry Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji UŁ

Dzień dobry. Nazywam się Edyta Gławenda, a to moja koleżanka Gabriela Bakies. Obie chodzimy do Liceum Ogólnokształcącego im. Ks. Stefana Wyszyńskiego Prymasa 1000-lecia w Konstantynowie Łódzkim. Kontynuując cykl wywiadów przeprowadzanych ze znanymi absolwentami naszej szkoły, chciałybyśmy zadać panu kilka pytań o wspomnienia z okresu, kiedy uczęszczał pan do naszego liceum.

W jakich latach to było?

Do Liceum Ogólnokształcącego w Konstantynowie chodziłem w latach 1959-1963. Liceum mieściło się w budynku obecnego Gimnazjum nr 1 .

Czy pamięta pan kto był wtedy pana wychowawcą ?

Była to pani Jadwiga Trzeciak. Niestety miałem z nią tylko jedną lekcję w tygodniu- godzinę wychowawczą, ponieważ prowadziła zajęcia z wychowania fizycznego dla dziewcząt. Bardzo mile ją wspominam .

Jakie było kryterium naboru do naszego liceum?

Była przeprowadzana rozmowa, która miała wykazać , czy dany uczeń nadaje się do tego aby kontynuować naukę w szkole średniej. Ja byłem w sytuacji uprzywilejowanej, ponieważ chodziłem do Szkoły Podstawowej nr 3, która znajdowała się na parterze, a liceum znajdowało się w tym samym budynku na pierwszym piętrze. Niektórzy nauczyciele uczyli zarówno w szkole podstawowej jak i w liceum. Więc znali mnie i dlatego można powiedzieć, że było mi łatwiej. Nawet ci , którzy mnie nie uczyli to i tak znali mnie z widzenia. Dla osób, którzy kończyli ,,trójkę’’ była to na prawdę formalność.

Kto w tym czasie był dyrektorem szkoły ?

Dyrektorem liceum był pan Wacław Szczygielski, następnie pan Aleksander Kappes , a jeszcze później dyrektorem był pan Wiesław Klimecki.

Jak wspomina pan lata spędzone w liceum?

Młodość zawsze dobrze się wspomina po latach. Natomiast ten czas w kraju był dosyć siermiężny. Rozrywką było radio, a telewizja dopiero raczkowała. Zresztą tylko nieliczni mieli telewizory i telewizja nie nadawała codziennie. Jeśli dobrze pamiętam wtorki były dniami bez telewizji. W kinach, bileterki sprawdzały skrupulatnie datę urodzenia . Jeżeli film był od lat szesnastu a ktoś miał lat piętnaście, to takiej osoby zwyczajnie nie wpuszczano. Natomiast, jeżeli chodzi o klasę były oczywiście w jej łonie grupy bardziej zaprzyjaźnione, ale nie było konfliktu wewnętrznego w klasie. Mogę powiedzieć, że klasa była zgrana. Było tylko siedmiu chłopców, a cała klasa liczyła około dwudziestu pięciu osób.

Były organizowane kółka zainteresowań. Ja byłem przewodniczącym kółka historycznego. Istniało również kółko geograficzne, które organizowało wycieczki do sąsiednich miejscowości, np. do Łęczycy lub pobliskiego Lutomierska w celu zwiedzenia klasztoru . Była też zorganizowana bardzo udana dwudniowa wycieczka w Góry Świętokrzyskie. Pojechały wtedy dwie klasy- dziesiąta i jedenasta. Ja byłem wtedy w dziesiątej klasie. Ta wycieczka mogła się tragicznie zakończyć . Mimo tego, że Góry Świętokrzyskie to nie Tatry, ale są wzniesienia. Jechaliśmy autobusem , który miał drzwi tylko z przodu, a po drugiej stronie drogi miał miejsce jakiś wypadek- samochody były rozbite.

 W związku z tym kierowca zatrzymał autobus i poszedł zobaczyć co się stało. Tyle, że zostawił samochód na tzw. „luzie”, bez ręcznego hamulca i autobus zaczął się staczać. Chłopcy siedzieli z tyłu, a dziewczęta z przodu. Jakieś dwie koleżanki zdołały wyskoczyć przez otwarte drzwi. Autobus na szczęście po przejechaniu około 15 metrów uderzył w drewniany słup telegraficzny i oczywiście się zatrzymał. Gdyby nie było tego słupa, autobus wpadłby do rowu i przewrócił się. Byłoby nieciekawie. Także w sumie wszystko skończyło się szczęśliwie . Miałem nawet zdjęcie tego autobusu, ale podczas moich licznych przeprowadzek, gdzieś się zawieruszyło.

Czy nauczyciele byli wymagający ?

Oczywiście, że byli wymagający. Zwłaszcza polonistka pani Lorenc oraz pan profesor Prokop, który był matematykiem .

Czy były organizowane wyjścia do teatru lub kina ?

Do teatru były, ale rzadko. Zresztą sami bawiliśmy się w teatr. Wystawiliśmy dla mieszkańców Konstantynowa Balladynę. Ja grałem postać Skierki. Odbyło się to w Domu Kultury. Stroje mieliśmy wypożyczone z Wytwórni Filmów Fabularnych. Oczywiście publicznością byli rodzice uczniów całej szkoły. Najprawdopodobniej wstęp na przedstawienie był wolny.

Jak wyglądała wówczas studniówka?

Odbyła się w tej samej sali, w której pisaliśmy maturę. Sami dekorowaliśmy salę i organizowaliśmy część artystyczną . Pamiętam nawet, jaki wiersz mówiłem „Smutno mi Boże”; oczywiście moja wersja była parafrazą utworu Juliusza Słowackiego, gdyż nam było „smutno” na 100 dni przed maturą! (śmiech).

Chłopcy ubrani byli w garnitury, a dziewczęta w czarne lub granatowe spódniczki i białe bluzki. Tańczyliśmy do utworów granych przez orkiestrę- grali na pianinie, kontrabasie, skrzypcach i akordeonie. Nie pamiętam czy była lampka szampana, ale nauczyciele profilaktycznie zaglądali do butelek z oranżadą.

Czy miał pan swojego ulubionego profesora ?

Ulubionymi profesorami byli pan prof. Kappes i pan prof. Barosik. Bardzo lubianym nauczycielem był prof. Olbrychowski od geografii i astronomii. Bardzo mile wspominam panią Barbarę Łysek , nauczycielkę chemii   oraz panią Kornutti, która uczyła języka rosyjskiego, a była Francuzką.

Czy nasze liceum pomogło panu w wybraniu kierunku studiów?

Od zawsze interesowałem się historią i archeologią , tę ostatnią na początku miałem zamiar studiować. Miałem wujka, który był adwokatem i po kilku rozmowach z nim wybrałem prawo. Oczywiście nie żałuję tej decyzji.

Czy chciałby pan coś jeszcze od siebie dodać, a może coś przekazać obecnym uczniom?

Obecnym uczniom mogę przekazać tylko to, że młodość jest piękna i mile się ją wspomina. Wobec tego należy unikać konfliktów między sobą. Nie warto w nie popadać. Cóż więcej, poza apelem o naukę, która otwiera drzwi z pokoju dziecięcego w świat ludzi dorosłych. Dziękuję.

I my bardzo dziękujemy za wywiad. Do widzenia.

.

Liceum Ogólnokształcące w Konstantynowie Łódzkim

obchodzi w tym roku szkolnym okrągłą rocznicę 60-ciu lat istnienia.

Wykształciło w tym czasie wiele pokoleń. Może nie wszyscy mieszkańcy miasta wiedzą, iż absolwentami tej szkoły są znani lekarze, nauczyciele, profesorowie wyższych uczelni, aktorzy, prawnicy i przedstawiciele wielu innych znakomitych profesji, ludzie szanowani i lubiani, będący chlubą swojej Alma Mater.

Z okazji jubileuszu 60-lecia szkoły pragniemy przybliżyć naszym czytelnikom ich sylwetki w krótkich wywiadach - wspomnieniach o szkole.

Naszą galerię otwiera wywiad z p. doktor Małgorzatą Brzyszcz, lekarzem pediatrą przychodni dla dzieci i młodzieży w Konstantynowie Łódzkim.

Małgorzata Brzyszcz

Wywiad z p. doktor Małgorzatą Brzyszcz, lekarzem pediatrą przychodni dla dzieci i młodzieży w Konstantynowie Łódzkim.

Więcej…

Witold Stępień

Wywiad z Marszałkiem Województwa Łódzkiego, panem Witoldem Stępniem.

Więcej…

Irena Jaros

Wywiad z Prof. Uniwersytetu Łódzkiego, dr hab. Ireną Jaros
Kierownikiem Katedry Dialektologii Polskiej i Logopedii w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Łódzkiego.

Więcej…

Jagoda Korczyńska-Bednarek

Dobrze wykorzystany czas

Z absolwentką Liceum Ogólnokształcącego im. ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego Prymasa

1000-lecia w Konstantynowie Łódzkim, konstantynowianką - dr Jagodą Kroczyńską-Bednarek, lekarzem medycyny, specjalistą pulmonologii, pracownikiem Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, rozmawia uczennica Klaudia Stoińska.

Więcej…

Wojciech Czajkowski

W dniu 5 listopada 2013 roku uczennice konstantynowskiego LO Angelika Falborska i Klaudia Stoińska przeprowadziły kolejny wywiad z absolwentem liceum - profesorem dr hab. inż. Wojciechem Czajkowskim, emerytowanym pracownikiem Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej. Oto nasza szkoła we wspomnieniach pana profesora.

Więcej…

Krystyna Opara

Wywiad z panią Krystyną Oparą - p.o dyrektora Centrum Sportu i Rekreacji w Konstantynowie Łódzkim

Więcej…

Barbara Zawadzka

Wywiad z panią Barbarą Zawadzką, dyrektor gimnazjum nr 1 w Konstantynowie Łódzkim.

Więcej…

Dobromir Dymecki

Wywiad z Dobromirem Dymeckim - aktorem Teatru Narodowego w Warszawie

 

Więcej…

Andrzej Owczarek

Wywiad z doktorem Andrzejem Owczarkiem

Więcej…

Więcej artykułów…
Prognoza pogody dla miasta:

.